Zakładasz plantację MiniKiwi? Podpowiadamy, jak odpowiednio dobrać odmiany!
Sie
01
Zakładasz plantację MiniKiwi? Podpowiadamy, jak odpowiednio dobrać odmiany! by administrator / with 0 comments

Ten wpis jest zawartą w pigułce wiedzą na temat analizy uwarunkowań terenu i otoczenia, jaką powinna przeprowadzić każda – odważna - osoba planująca założenie plantacji mini kiwi. Jest to zaiste bardzo ważny etap planowania przedsięwzięcia, ponieważ stworzenie plantacji na źle przygotowanym terenie może odbijać się negatywnymi skutkami przez lata. Co więcej, odpowiednie dobranie odmian sadzonek oraz posadzenie ich w szacunkowo najbardziej korzystnej konfiguracji jest nie lada sztuką.

Mimo że sami jesteśmy początkującymi plantatorami, mamy już co nieco wiedzy na ten temat i na własnym przykładzie pokazujemy, jak można podejść do tego, jakże ważnego tematu.

Decydując się na uprawę minikiwi w pierwszej kolejności należy przeanalizować obszar na którym rośliny będą rosły. Nasze pole znaliśmy od podszewki, gdyż  użytkowane jest ‘ z dziada pradziada’.

Głównie uprawiane były tu zboża tj. pszenżyto lub mieszanka zbożowa. Już na tej podstawie mogliśmy stwierdzić, która część pola jest bardziej zasobna; w której zdarzały się zastoiska wodne, a także, gdzie rośliny nie chciały rosnąć.

A teraz garść informacji technicznych:

Działka ma specyficzne wymiary tzn. powierzchnię ok 1,7 ha, kształt prostokąta o wymiarach ok 40x420m; w ekspozycji wschód – zachód. Można zaryzykować stwierdzenie, że nie mieliśmy wyboru i rzędy poprowadziliśmy równolegle wzdłuż dłuższego boku, mimo, że bardziej korzystna jest północ-południe.

Teren jest równinny, natomiast klasa gleby to w przeważającej części IVa, a w niewielkim stopniu IVb. Jest to zarazeam najlepsza klasa gleby jaką posiadamy, a z drugiej na słabszej nie odważylibyśmy się posadzić aktinidii.

W roku poprzedzającym sadzenie zbadaliśmy odczyn gleby. Wyniki nie były satysfakcjonujące, ponieważ okazało się że nasze pole jest zakwaszone. Potraktowaliśmy je więc solidną dawką wapna, a wcześniej pole zostało zaprawione obornikiem.

Protip - Należy pamiętać że WAPNA z obornikiem nie należy bezpośrednio stosować . Optymalnym terminem jest wysiew wapna po 6-8 tygodniach od zastosowania obornika.

W naszym przypadku gleba została wielokrotnie wymieszana poprzez różne zabiegi agrotechniczne. Po wytyczeniu rzędów, wykonaliśmy jeszcze dwie rzeczy - mianowicie rowki w międzyrzędziu w rozstawie ok  1m, tworząc muldę, która zapobiega zastoiskom wodnym przy obfitych opadach. Dodatkowo rzędy, w których miały być sadzone sadzonki mini kiwi zostały wyściółkowane słomą, aby zmniejszyć rozrost chwastów.

Z tak przygotowanymi rzędami czekaliśmy na przyjazd roślin ze szkółki, w której je zamówiliśmy.

Wybór odmian  również spędzał na sen z powiek. Jak zaznaczyliśmy we wstępie wpisu – tę kwestię należy gruntownie rozpatrzeć przed podjęciem ostatecznej decyzji.  Zastanawialiśmy się, które odmiany będą chciały rosnąć na naszym polu. Teoretycznie wybór odmian  był  stosunkowo ograniczony w  polskich szkółkach, ale nadal zależało nam na wyborze najlepszych dla nas odmian – spośród szeroko dostępnych w Polsce.

Analizując otoczenie pod kątem takich czynników jak oporność na mróz, wymagania glebowe, a przede wszystkim atrakcyjność owoców, wybraliśmy Weiki, Genevę oraz Bingo – rośliny żeńskie, natomiast jako tzw. zapylacz Weiki męska. Rośliny są dwupienne, stąd odmiany męskie i żeńskie – dla przypomnienia J.

Rośliny posadziliśmy w 9 rzędach. Dwa najbardziej zewnętrzne są to tylko i wyłącznie rośliny męskie, ponieważ w przyszłości mają tworzyć szpaler -  jako ochrona od wiatru – a także zapylać rośliny.  Weiki męska jest dobrym zapylaczem dla większości dostępnych odmian żeńskich Polsce.

Pozostała część to rośliny żeńskie w proporcjach 45 % Geneva; 45% Weiki Ż; 10% Bingo. Bingo posadzone zostało w najlepszym miejscu na terenie całego pola. Ze względu na glebę, jaką posiadamy, obawialiśmy się posadzić więcej ( damn it). Bingo ma stosunkowo duże wymagania glebowe. Resztę pola obsadziliśmy po połowie odmianami żeńskimi Genewa oraz Weiki. W środkowych rzędach również posadzone zostały rośliny męskie dla lepszego zapylenia. Schemat opracowaliśmy sami i wygląda następująco: dwa rzędy od szpaleru składają się z roślin wyłącznie żeńskich, dwa kolejne co 10 roślina męska, następne dwa co 9 męska i ostatni środkowy co 8 roślina męska. Naszym zdaniem taka konfiguracja powinna skutkować możliwe jak najlepszym zapyleniem.

Powyższe informacje, choć wydają się być dość szczegółowo spisane, są tylko wyciągiem tego, co najcenniejsze, jeśli chodzi o wiedzę w zakresie planowania obsadzenia na plantacji. Mamy nadzieję, że wpis nieco rozjaśnił Ci tę kwestię – jeśli chcesz dołączyć do szczęśliwego grona plantatorów mini kiwi albo przynajmniej wydał Ci się interesujący.

Jeśli masz pytania odnośnie tego, jak dokładnie przebiegało u nas założenie plantacji, bądź masz do nas pytania w zakresie własnego przedsięwzięcia związanego z mini kiwi, to dzwoń na jeden z numerów podanych w stopce strony, pisz śmiało w komentarzu,  bądź mailowo!

Olek w krainie MiniKiwi

blog olek
blog1

MiniKiwi po posadzeniu

blog2

Widok plantacji tuż po posadzeniu roślin

0 Komentarze

Napisz komentarz

Podaj wynik równania:
+=